Trwa proces beatyfikacyjny znanej kozieniczanki, Matki Kazimiery Gruszczyńskiej

Od kwietnia trwa proces beatyfikacyjny Matki Kazimiery Gruszczyńskiej, założycielki Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Cierpiących. Siostra Lucyna Czermińska, postulator sprawy, zachęca wiernych do odwiedzania izby pamięci poświęconej kozieniczance, która znajduje się w domu zakonnym Zgromadzenia w Kozienicach przy ul. Konstytucji 3 Maja 37.

W środę 18 września przypadała 86 rocznica śmierci Matki Kazimiery. Tego dnia odbyła się uroczysta msza o rychłą beatyfikację Służebnicy Bożej. Izba pamięci poświęcona jej osobie znajduje się w jej pokoju w domu zakonnym. - To od zawsze był "pokój Matki Kazimiery" - wyjaśnia siostra Lucyna Czermińska. - Znajdujemy się dokładnie w miejscu, w którym przed laty odeszła. To przez te okna patrzyła na nowo wybudowany budynek nowicjatu - dodaje.

W izbie pamięci znajduje się wiele ciekawych pamiątek: płaskorzeźby ofiarowane Matce Kazimierze, w tym przygotowane przez dzieci, którymi się opiekowała, liczne relikwiarze, elementy ubioru i przedmioty codziennego użytku. Niewątpliwie jednym z najciekawszych eksponatów są czekoladki podarowane Matce Kazimierze przez papieża Piusa XI. - Poznała osobiście Piusa XI, zanim ten objął stanowisko Głowy Kościoła. Ich przyjaźń rozpoczęła się Polsce, gdzie nuncjusz apostolski Achilles Ratti przez jakiś czas przebywał pod opieką sióstr jako pacjent - tłumaczy s. Czermińska. - Odwiedzające nas dzieci najczęściej pytają właśnie o ten smakołyk - podkreśla.

Wieloletnie starania

Proces mający na celu beatyfikację zmarłej to długotrwała procedura. - Siostry zawsze pragnęły beatyfikacji Matki Kazimiery. Wiedziały, że była to niezwykła postać.Bezpośrednio po jej śmierci zabezpieczyły pamiątki po niej, jej rękopisy, korespondencję, spisały wspomnienia, powstały także pierwsze życiorysy Założycielki. Musimy pamiętać, że Matka Kazimiera zmarła w czasach dwudziestolecia międzywojennego. Rozpoczęcie procesu w tamtych czasach nie było łatwe. Później przyszły czasy wojny; działania wojenne w pewien sposób rozproszyły siostry, które angażowały się  by pomagać, rannym, potrzebującym . Po wojnie nastały czasy kolejnej okupacji. Dopiero w latach 70. udało się uporządkować dokumenty. Z czasem zaczęły powstawać prace naukowe - opowiada s. Czermińska.

W 2011 roku Zgromadzenie skierowało pismo do Biskupa Ordynariusza Diecezji Radomskiej z prośba o zapoznanie się z informacjami o życiu i działalności Matki Kazimiery. Po kilku miesiącach zostały powołane dwie komisje: historyczna i teologiczna, które zajęły się sprawą. Pod koniec 2011 roku komisje wydały swoje opinie, a ksiądz biskup Henryk Tomasik wystąpił z prośbą o tzw. nihil obstat dla sprawy, do Episkopatu Polski.

W marcu 2012 Konferencja Episkopatu Polski wyraziła stosowną zgodę, a następnie Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych sprawdziła, czy ze strony Stolicy Apostolskiej nie ma sprzeciwu co do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego Matki Kazimiery Gruszczyńskiej. W styczniu tego roku biskup Henryk Tomasik wydał edykt w sprawie procesu. Powołany został Trybunał Kościelny do jego przeprowadzenia, a sam proces rozpoczął się od uroczystej mszy świętej w kwietniu tego roku.

- Jest to proces historyczny, ponieważ nie ma już żyjących świadków życia. Należy podkreślić, że sama decyzja o beatyfikacji wymaga dwóch oddzielnych procesów. Pierwszy dotyczy stwierdzenia heroiczności cnót osoby zmarłej. Drugą kwestią jest udokumentowanie chociaż jednego cudu, który miał miejsce za wstawiennictwem kandydata - wyjaśnia s. Czermińska. Ciągle trwają prace na etapie diecezjalnym, po ich zakończeniu sprawę przejmie Watykan.

Wartości aktualne po dzień dzisiejszy

W przypadku podjęcia starań o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego jakiejś ważna jest kwestia aktualności sprawy - Musimy zadać sobie pytanie, jakie wartości może wnieść do naszego życia osoba kandydata na ołtarze. W przypadku Matki Kazimiery, która całe życie pomagała chorym, sytuacja wydaje się klarowna. Wystarczy spojrzeć na problemy naszej służby zdrowia. Mamy wiele cierpiących osób, chorych czekających na zabiegi przez długie miesiące. Matka Kazimiera to postać, która jest wzorem jak należy pomagać chorym - zaznacza s. Czermińska.

- Matka Kazimiera w listach do sióstr przekazywała wiele rad i mądrości życiowych. Było ich bardzo wiele. Jedna z nich: "Miłością ogarniaj wszystkich" dokładnie opisuje jej życie. Dla niej pomoc bliźniemu była naturalna, nie ważne kim był. Przykładem tego może być uhonorowanie Matki Kazimiery złotym medalem „Za miłosierdzie”, przez władze carskie, za pomoc poszkodowanym żołnierzom w czasie I wojny światowej - mówi s. Czermińska.

Coraz więcej, coraz liczniej

Historia tej niezwykłej kozieniczanki dociera do coraz większej liczby osób. Powstają kolejne publikacje dotyczące jej życia i działalności. - Ważne dla nas jest to, że lokalne władze, jak również mieszkańcy Kozienic, pomagają w promowaniu Matki Kazimiery. Wspierają działalność wydawniczą, publikują pocztówki z jej wizerunkiem. Przedstawiciele samorządu z okazji rocznic i uroczystości związanych z osobą Matki odwiedzają jej grób i składają kwiaty na warszawskich Powązkach - mówi Postulatorka.
Wierni starają się przychylić do rychłej beatyfikacji - codziennie odmawiane są specjalne modlitwy. Powstała również nieformalna wspólnota Przyjaciele Matki Kazimiery Gruszczyńskiej. Na blogu poświęconym Matce Kazimierze możemy znaleźć modlitwy, artykuły, wspomnienia, a także aktualne informacje  związane z osobą Kazimiery Gruszczyńskiej. - Wierni zgłaszają się do nas i proszą o modlitwy za jej wstawiennictwem. Jest ona również patronką kozienickiej Rady Rycerzy Kolumba - zaznacza s. Czermińska.

Kalendarium życia Kazimiery Gruszczyńskiej

31.12.1848 - narodziny w Kozienicach

1858 - pierwszy ślub czystości

1858-61 - nauka w Instytucie Maryjskim w Puławach, z którego została wydalona za działalność patriotyczną

1864-68 -  nauka na pensji w Skierniewicach

1879 - złożenie ślubów zakonnych

1882 - z polecenia Honorata Koźmińskiego zostaje przełożoną "Przytuliska” w Warszawie przy ulicy Wilczej i nowej wspólnoty zakonnej pod pierwotną nazwą Siostry Cierpiących

1884 - otwiera liczne placówki w całym kraju: Zawierciu, Odessie, Krasławiu, Warszawie, Lublinie, Zelcach

1907 - z jej inicjatywy zostaje zarejestrowane Towarzystwo Opieki nad Pielęgniarkami w Warszawie

1909 - Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek od Cierpiących otrzymuje dekret pochwalny od Stolicy Apostolskiej, Matka Kazimiera składa śluby zakonne w Zgromadzeniu Sióstr Franciszkanek od Cierpiących

1925 - poświęcenie kamienia węgielnego pod nowy gmach Nowicjatu w Kozienicach

17 września 1927 - umiera w Kozienicach, na kilka dni przed śmiercią uczestniczy w poświęceniu nowego budynku Nowicjatu


źródło: radom24.pl

Komentarze