Wielki Post z Matką Kazimierą…

 Weź się za siebie, a na to zawsze pora. Bóg czeka, czeka, i nawołuje. Nie rzucaj się na ogół, mówiąc: poprawię się, muszę być lepszą. To bardzo dobrze. Ale weź sobie przeważnie jeden punkt do opracowania i to nie na dziś, ale z dnia na dzień ponawiaj to samo, choćby długo to trwać miało, póki nie dojdziesz do pokonania tej wady. Pracując nad jednym punktem zrobisz wiele, a to ci da moc do opanowania się w innych wadach; Pan Jezus zawsze gotów nas przyjąć, a Serce Jego z ostatecznego aktu raduje się, oby tylko było szczere i gorące postanowienie, że już zacznę i muszę przy łasce Bożej być inną. Pośpiesz i pociesz to Serce Jezusa”. Kazimiera Gruszczyńska



Komentarze