Kolejna pielgrzymka Kozieniczan śladami Założycieli Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Cierpiących (Wspomina s. Anna Sulima)

30 maja, ok. 7.00 rano wyruszyliśmy tym razem do Warszawy. O 9.00 uczestniczyliśmy we Mszy Świętej w kościele przy ul. Miodowej. Gospodarzami tego miejsca są Bracia Kapucyni, synowie św. Franciszka z Asyżu. Po Mszy Świętej Brat Jarosław opowiedział o tej świątyni i pokazał niektóre ciekawe miejsca w kościele i klasztorze. Wspomniał też błogosławionego Honorata, który po swoim nawróceniu w warszawskiej Cytadeli i powrocie do Kościoła tu skierował swoje kroki, by odpowiedzieć na głos Boga wzywający go do oddania swojego życia na Jego służbę. Tu też rozpoczął posługę duszpasterską po święceniach kapłańskich. 

Z Miodowej ruszyliśmy do Cytadeli... Przejmujące doznania... Osoba Honorata związana jest z tym miejscem dwojako: jako więzień i jako kapłan posługujący skazańcom.

Popołudnie to czas wspomnień o Matce Kazimierze Gruszczyńskiej. Obecny Dom Generalny Zgromadzenia to miejsce dawnego Przytuliska dla kobiet, gdzie Matka Kazimiera przeżyła większość swojego życia... Ponad stuletnia kaplica Matki Bożej Nieustającej Pomocy jeszcze pamięta Założycielkę.


Po modlitwie w kaplicy i ciepłym posiłku słuchaliśmy z wielkim zainteresowaniem opowiadań siostry Lucyny o tej Wielkiej Kobiecie, która idąc przez całe, jakże trudne życie za Głosem Pana czyniła rzeczy zwyczajne i niezwykłe zarazem. Kozieniczanie pamiętają o swojej Rodaczce i modlą się o wyniesienie do chwały ołtarzy.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz